flamengol.net

1990: Pierwszy tytuł

Copa do Brasil w 1990 roku, wciąż było nowym turniejem dla ludzi, z mniejszą liczbą zespołów, bardziej ekskluzywnym i próbującym dać radość brazylijskim fanom piłki nożnej. Pierwsza edycja, która odbyła się rok wcześniej została skrytykowana przez zespoły i federacje na południu i południowym wschodzie z powodu dodania kolejnych rozgrywek, a co za tym idzie kolejnych meczów do i tak już napiętego terminarza meczów. Jednak Brazylijska Konfederacja Piłki Nożnej (CBF) chciała, aby nowo powstałe rozgrywki miały podobny kształt, do tych rozgrywanych w Anglii, Hiszpanii i Portugalii, łącząc cały kraj i dając widoczność zespołom z małych miast, poza możliwością grania olbrzymich odległości od swojego stanu. Aby turniej stał się bardziej atrakcyjny, mistrz miał zagwarantowany udział w następnej edycji Copa Libertadores. Wyjątkowość była kolejną atrakcją. W rozgrywkach uczestniczyły tylko 32 drużyny – tylko mistrzowie i wicemistrzowie każdego stanu (z niektórych stanów tylko mistrzowie).

Flamengo przystępowało do Copa do Brasil jako półfinalista zeszłorocznej edycji. W 1990 roku, nie było jeszcze zasady, że jeśli w dwóch pierwszych rundach zespół gości wygra różnicą dwóch lub więcej bramek, to automatycznie awansuje do następnej rundy bez konieczności rozgrywania rewanżu. Historia pierwszego tytułu dla Rubro-Negro rozpoczęła się w Rio de Janeiro przeciwko Capelense na stadionie Proletário, lepiej znanym jako Moça Bonita w dniu 21 czerwca 1990.

Zespół był mieszanką doświadczenia z młodością, a trenerem był Jair Pereira, który tego dnia desygnował na boisko następujących zawodników: Zé Carlos; Zanata, Vitor Hugo, Fernando, Leonardo; André Cruz, Ailton, Djalminha, Zinho; Alcindo, Gaúcho. Pewna wygrana aż 5:1 tylko potwierdziła przewagę Rubro-Negro nad drużyną, która została utworzona na pięć dni przed meczem, ale co ciekawe to rywale jako pierwsi zdobyli gola. Bramki dla Flamengo zdobywali Gaúcho (trzy), Leonardo i Zanata. Wobec tak wysokiego zwycięstwa rewanż, który odbył się dwa tygodnie później w Maceió na stadionie Rei Pelé był tylko formalnością. Rubro-Negro ponownie pokazali swoją siłę i po dwóch trafieniach Zinho oraz po jednym Alcindo i Marcelinho Carioca wygrali 4:0 pewnie awansując do drugiej rudny.

Rywal w drugiej rundzie również nie był z górnej półki, bo Taguatinga. Pierwsze spotkanie odbyło się w Gávea w dniu 10 lipca. Mimo, że rywal nie był za mocny, to Rubro-Negro mocno się męczyli, ale ostatecznie zwyciężyli 2:0 po trafieniach Leonardo i Gaúcho. Wynik mógł być wyższy, ale tego dnia podopieczni trenera Jaira Pereiry byli wyjątkowo nieskuteczni i marnowali wiele okazji bramkowych w tym Gaúcho nie wykorzystał rzutu karnego. Rewanż miał miejsce pięć dni później w Brasílii na stadionie Serejão. Spotkanie dość niespodziewanie zakończyło się remisem 1:1, ale Flamengo awansowało dalej dzięki zwycięstwu w pierwszym meczu. Gola dla zespołu carioca zdobył Leonardo.

W ćwierćfinale wszystko zaczęło się na poważnie. Ale z Mistrzostw Świata do składu wrócili Zé Carlos i Renato Gaúcho, którzy byli głodni gry w piłkę. Przeciwnikiem była Bahia, a pierwsza gra odbyła się na Fonte Nova. Rubro-Negro objęli prowadzenie po trafieniu Zinho, ale gospodarze zdołali wyrównać w końcowych minutach. Zespół z Rio kończył spotkanie w dziesiątkę bowiem czerwoną kartkę otrzymał Renato Gaúcho. Kwestia awansu do półfinału rozstrzygał się na stadionie Mário Helênio w Juiz de Fora. Bramkę na wagę awansu zdobył Aílton, a tym samym Flamengo zdołało pokonać kolejną przeszkodę.

W półfinale czekało już Náutico, które wcześniej wyeliminowało Treze, Ceará i Remo. Pierwsze półfinałowe spotkanie odbyło się na Maracanie, a Rubro-Negro pewnie zwyciężyli 3:0 po golach Bobô, Gaúcho i Rogério. Wysoka zaliczka z pierwszej gry stawiała podopiecznych Jaira Pereiry w bardzo korzystnej stacji przed rewanżem na stadionie Aflitos. Jednak Flamengo nie mogło czuć się zbyt pewnie i zlekceważyć rywala jak zrobiło to Remo w ćwierćfinale. Zespół z Belém wygrał pierwszy mecz 3:1, a następnie przegrał w rewanżu w Recife aż 0:4 i odpadł z rozgrywek. Pomimo ponownej przegranej w pierwszej grze, kibice Náutico liczyli, że ich zespół znowu zdoła odrobić straty z pierwszego spotkania i licznie pojawili się na trybunach. Ale w składzie Rubro-Negro był Renato Gaúcho, który tej nocy grał jak natchniony, najpierw asystował przy trafieniu Djalminhy, a następnie sam umieścił piłkę w bramce. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2, ale to wystarczyło, aby Flamengo awansowało do finału.

Do zdobycia pierwszego tytułu Copa do Brasil trzeba było pokonać ostatnią przeszkodę jakom było Goiás. Z powodu niekorzystnej daty pierwszy finałowy mecz nie odbył się w Rio de Janeiro, ale w Juiz de Fora. Trener Jair Pereira wystawił najsilniejszy możliwy skład z Júniorem, Marquinhosem i Djalminhą w drugiej linii oraz Renato Gaúcho, Gaúcho i Zinho w ataku. W bramce stanął Zé Carlos, natomiast blok obrony tworzyli Ailton, Vitor Hugo, Fernando i Piá. I to właśnie obrońca Fernando zdobył bramkę, która dała ważne zwycięstwo.

O tytule decydował rewanż na zatłoczonym Serra Dourada. W zespole Goiás grali utalentowani zawodnicy, którzy później byli dobrze znani na scenie narodowej, szczególnie napastnik Túlio. Ale Flamengo miało konstelację: Zé Carlos, Júnior, Zinho, Renato Gaúcho, Gaúcho… gospodarze za wszelką cenę chcieli odrobić straty z pierwszej gry, ale Zé Carlos skutecznie powstrzymywał ataki goiano i był głównym bohaterem końcowego sukcesu, bowiem rewanż zakończył się bezbramkowym remisem, a Flamengo w dniu 7 listopada 1990 roku na Serra Dourada zdobyło swój pierwszy tytuł Copa do Brasil.

Zawodnik meczu

Diego: Flamengo 2: 0 Chapecoense

Ocena: 7.5
Zdjęcie tygodnia
Koledzy z zespołu honorują Juana, który zerwał prawe ścięgna Achillesa.
Video
Flamengo się przełamało i po serii trzech meczów bez zwycięstwa, wygrało z Chapecoense.
Copyright by Flamengol.net © 2008 | Wszelkie Prawa Zastrzeżone (All Rights Reserved).
The trade names and marks FLAMENGO and Shield Device are the exclusive property of Clube de Regatas do Flamengo, Rio de Janeiro, Brazil.
Projekt: MentiX